Dziesiątego Kwietnia 2010 roku tak naprawdę miał początek targowicki zamach stanu w Polsce przy udziale Premiera Donalda Tuska i współudziale, za plecami byłego KGB-owca Putina.
Wygląda na to, że maczały w tym palce także nasze służby specjalne w celu wsparcia rządzącej opcji PO.
Dlatego powinna się tym zająć przy pierwszej nadarzającej się okazji Parlamentarna Komisja Śledcza, z uwagi na tak spektakularne tragiczne zdarzenie, by rozliczyć winnych odpowiedzialnych politycznie za ten haniebny incydent.
Niestety wszelki redukcjonizm w kierunku uprzedmiotowienia człowieka jako podmiotu, osoby, w szczególności eliminacja wymiaru duchowego, metafizycznego, tzn. desakralizacja szeroko i uniwersalnie rozumianego humanizmu hamuje, uniemożliwia, a dokładniej niweczy w konsekwencji postęp i rozwój cywilizacyjny.
Bez tego wymiaru ludzkość stać jedynie na wznoszenie symbolicznej wieży babel, która w wyniku braku wsparcia o sakrum powoduje, że wcześniej czy później runie ona.
Desakralizacja rzeczywistości w wymiarze uniwersalnym i eliminacja najwyższego kryterium jakim jest Prawda Absolutna - aby próbować ją zastępować absolutyzowaną prawdą polityczną, rychło prowadzi do totalitaryzmu, tak jak w przypadku naszego kraju co gorsza, gdyż zakamuflowanego totalitaryzmu. Zwodzącego póki co dużą grupę obywateli.
Na szczęście obecna sytuacja u nas w kraju zaczyna dojrzewać, że w końcu Polacy gremialnie wyjdą na ulice, i rozprawią się z Tuskiem i jego formacją, która siłą rzeczy trzeszczy już od wewnątrz. Wystarczy klin w postaci Palikota, by to wysadzić wreszcie w powietrze. W tej partii nieświadomie tkwi spore skrzydło konserwatywne, ok. 70 posłów, które w przyszłości mogłoby zasilić z powodzeniem np. Solidarną Polskę.
Dynamitem, aby rozbroić tę sytuację polityczną w Polsce jest prowokacja z odmową miejsca na multiplexie dla TV TRWAM. A TAK NAPRAWDĘ CHODZI O REALIZACJĘ ELIMINACJI KOŚCIOŁA Z ŻYCIA PUBLICZNEGO, PRZEZ LIKWIDACJĘ FUNDUSZU KOŚCIELNEGO WYWALCZONEGO PRZEZ SOLIDARNOŚĆ. NIE DAJMY SIĘ NA TO NABRAĆ, BY NIE PODZIELIĆ LOSU KOŚCIOŁA NA ZACHODZIE, ZEPCHNIĘTEGO DO ZAKRYSTII I CO NAJWYŻEJ AKCJI CHARYTATYWNEJ.
Jestem naocznym świadkiem, widziałem to w czasie mojego kilkuletniego pobytu w Anglii. Na przykład Bank Holiday (Święto Banku) jest ponad kościołem. Podczas tego swego rodzaju laickiego święta świątynie są zamknięte !!
NADSZEDŁ NAJWYŻSZY CZAS BY W SZCZEGÓLNOŚCI NSZZ „SOLIDARNOŚĆ” PODCHWYCIŁ I WSPARŁ AKCJĘ ZAPOCZATKOWANĄ PRZEZ RUCH SPOŁECZNY WOKÓŁ OŚRODKA TORUŃSKIEGO TV TRWAM I RM W KIERUNKU JAK NAJSZYBSZEGO ODSUNIĘCIA OBECNEJ EKIPY OD WŁADZY.
Nadszedł stosowny moment ku temu
Nie sposób, a dokładniej nie dorzecznym by było aby dalej pozwalać na ignorowanie, wręcz deptanie - godności człowieka w naszym kraju, ostatnio przez aplikowanie ideologii socpostmodernizmu. Godności nawet jeśli jest ona do końca nie uświadomiona przez znaczną część obywateli. Mimo wszystko jako osób implikujących wymiar duchowy, metafizyczny, sakralny, a wprowadzanych częstokroć w błąd przez mainstreemowe media będące na usługach rządu aplikującemu nam na siłę ideologię soc-postmodernizm.
Tzn. jako Osób wyposażonych w nieśmiertelną duszę, predestynującycych, zaprogramowanych poprzez swego rodzaju kod genetyczny przez Stwórcę na życie wieczne. Poszczególnych osób realizujących się na drodze, pielgrzymce ziemskiej pokonywanej dzięki drogowskazom jakimi są humanistyczne wartości wypracowywane i praktykowane przez wieki, a w ostatnich czasach przez kulturę chrześcijańską. Panoszący się ostatnio soc – postmodernizm postrzegany na ślepo jako rzekomy postęp i nowoczesność - niesie zamiast prawdziwego rozwoju cywilizacyjnego cofanie się człowieka, swego rodzaju jego degenerację jako osoby, wynaturzenie, dehumanizację.
Objawiające się zadawalaniem się częstokroć i ucieczkę w hołdowanie niskim instynktom (naturyzm, rewolucja seksualna czy zgoda na eutanazje, ignorowanie prawa do życia przy zapłodnieniu pozaustrojowym In vitro, etc), prymitywny konsumpcjonizm w imię fałszywie i totalistycznie pojętej rzekomej wolności-popadając paradoksalnie w jeszcze większe zniewolenie.
UWIERZMY MOCNO, ŻE JEST WRESZCIE SZANSA NA ZJEDNOCZENIE POLAKÓW, CZEGO PRÓBKĘ MIELIŚMY PO TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ.
Tragedii, której przyczyną coraz bardziej wydaje się być zamach. widać to na pierwszy rzut oka po odkształceniu kadłuba nie w wyniku zderzenia z ziemią, ale tak jak gdyby był rozpruty. co potwierdzają nagrania z ostatnich 3 sekund z czarnych skrzynek, trzaski po wybuchu i milknący warkot silników mimo przyspieszenia obrotów wskutek manewru odchodzenia, rezygnacji z lądowania. tak jak pisałem 2 lata temu, najprawdopodobniej Rosjanie posłużyli się miconingiem (chodzi o zakłócanie prac elektroniczno-radiowych urządzeń pokładowych samolotu) którego mistrzami są już od zimnej wojny. w ten sposób unieszkodliwili lub zniszczyli ok 600-700 maszyn zachodnich.
Taką cenę płacimy za wolność naszą i waszą, jak to bywało na przestrzeni wieków.
Niestety Premier Tusk umożliwił to Putinowi, idąc mu na rękę i dopuszczając rozdzielenie delegacji polskiej na upamiętnienie 70 rocznicy mordu katyńskiego. W tym sensie wraz z Prezydentem Komorowskim ponoszą polityczną odpowiedzialność za tragedię smoleńską, co kwalifikuje postawienie ich przy najbliższej okazji pod Trybunał Stanu.
BYŁ TO SWEGO RODZAJU ZAMACH STANU PRZY WSPÓŁUDZIALE DAWNEGO KGB-OWCA PUTINA.
Nie udało to się Jaruzelskiemu, ale udało się Tuskowi. Chociaż nie do końca, gdyż jeden z bliźniaków Kaczyńskich, nie wyleciał tego feralnego dnia razem z bratem Lechem, Prezydentem RP, bo został w kraju z chorą matką Marią.
Tak naprawdę jej choroba i cierpienie sprawiła to i jest ona w pewnym ale głębokim sensie największym żyjącym bohaterem, przez którego mimo wszystko zachowała się szansa na unicestwienie Tuskowo-Komorowskiego zamachu stanu, i odsunięcie ich od władzy.
Pewnym pozytywnym symptomem ku temu jest w miarę pozytywny dziś wydany wyrok Trybunału w Strasburgu, obciążających Rosję za mataczenie w/s wyjaśnienia mordu katyńskiego, ucieczka od odpowiedzialności i zrehabilitowania ofiar tego mordu z 1940 roku na terenie byłego ZSRR.
Zresztą nie tylko z tego powodu Tusk i Komorowski powinni stanąć przed TS, ale i ze sposobu ogólnie prowadzonej polityki gospodarczej i edukacyjno – kulturowej przez ostatnie ponad cztero letnie rządzenie i o tyle za dużo, jak słusznie zauważa Staniszkis.
Destrukcja a dokładniej demontaż państwa w imię bezideowego korporacjonizmu.
W ostatnim wystąpieniu Sejmowym Tusk nadal kontynuuje linię targowiczana niestety, perfidnie i po hamsku insynuując opozycji że jest rzekomo niedorzeczna delikatnie to puentując. Opozycji prawicowej, która upomina się o reakcję naszego Sejmu na lekceważenie naszego kraju przez Rosjan, wobec biernej a w zasadzie wasalskiej postawie w praktyce i wysługiwanie się Rosji przez obecny rząd, w imię doraźnego zysku dla własnej formacji politycznej opartej na elektoracie postkomunistycznym, wyznającym i kopiujacym częstokroć na ślepo zgubną ideologię soc-postmdernizmu.
DOBRYM PIERWSZYM KROKIEM KU TEMU JEST WNIOSEK SOLIDARNEJ POLSKI O POWOŁANIE PÓKI CO WYSOKIEJ KOMISJI OBYWATELSKIEJ, SWEGO RODZAJU KOMISJI ŚLEDCZEJ, NA OBECNYM ETAPIE. Partii opozycyjnej stawiającej przede wszystkim na solidaryzm społeczny zgodnie z głównym założeniem filozofii dotyczącej wykładni nauki społecznej Jana Pawła II, wobec autorytaryzmu na bazie ateistycznego nurtu soc-postmodernizmu, co nam oportunistycznie chce zaserwować Tusk - za parawanem jedynie ŁASKAWIE RZUCONYCH skrawków, dokładniej ochłapów rzekomej demokracji i wolności, w tym religijnej, wyznaniowej.
Należy bezzwłocznie powstrzymać marsz Tuska z przyłbicą soc-postmodernizmu na arenie UE dla jej rychlej zguby, na co poważnie zanosi się.
Chyba, że obecny kryzys sam przez się uniemożliwi to, co jest wysoce prawdopodobne.
Jedynie jeszcze Polacy razem z bratankiem Węgrami, Czechami oraz Anglią mają szansę to uczynić.
Dobrze by było zawrzeć swego rodzaju pakt obronny, jako koło ratunkowe dla Europy i świata z tymi krajami w tej póki co nie równej walce, czego zaczynają doświadczać szczególnie Węgry od UE, jako zalążek swego rodzaju wiosny ludów.
W tym kontekście sytuacji geo-polityczno-gospodarczej, Polska tak jak podczas pierwszej wojny światowej przy mądrej i odważnej polityce szczególnie zagranicznej ma paradoksalnie duże szanse na umocnienie swej niezależności, dokładniej suwerenności tym razem, po odsunięciu soc- post-modernistów od władzy u nas w kraju i oczywiście nie wchodzeniu do strefy EURO, a co jest głównym ich celem.
Pamiętajmy, że tak naprawdę to nie mamy z Niemcami zawartego porządnego traktatu pokojowego na przykład.
Stąd nie należy lekceważyć poważnego rewizjonistycznego ruchu w Niemczech dotyczącego naszych ziem zachodnich.
Czy sprawy związanej z Nord Streemem na wzór historycznego paktu Libbentrop - Mołotow, swego rodzaju blokadę na dodatek naszych portów, w szczególności szczecińskiego w wyniku położenia rury na głębokości zaledwie 16m !!
Polska w tej chwili ma szanse na rozpoczęcie rozprawienia się z tym rakiem soc-postmodernizmu na własnym podwórku, jako swego rodzaju lider, by zapobiec w czas rozszerzającej się chwytliwej jedynie słusznej tak naprawdę totalitarystycznej ideologii bez Boga. Tą przewlekłą chorobą drążąca coraz bardziej naszą cywilizację na wschodzie i zachodzie. Jeśli nie zapobiegnie jej się wkrótce, może doprowadzić to do unicestwienia naszej cywilizacji, przed czym ostrzegał zdecydowanie największy autorytet naszych czasów nasz rodak Błogosławiony Jan Paweł II, której na imię soc-postmodernizm, będący niezbitą przyczyną obecnego globalnego kryzysu, nie tylko fiskalnego zresztą. Trafnie i dokładniej określa i pierwszy nadaje nazwę tej zgubnej ideologii, gorszej od przerabianej już podobnej choroby cywilizacyjnej ideologii soc-realizmu, dominikanin O. Zięba, oraz opisuje to zjawisko. Choroby nie wykorzenionej póki co u nas w kraju, która mimo ostatnich postsolidarnościowych przemian politycznych toczy go nadal za parawanem okrągłego stołu i grubej kreski tak naprawdę. Stąd taki sukces, aczkolwiek jak już widzimy pyrusowy, jaki póki co odniósł Tusk, zaszczepiając tę chorobę chyba jeszcze gorszą jej odmianą, soc-postmodernizmem, oby w końcu na jej i swoją zgubę w końcu.
W tej chwili zależy to od determinacji m. in. prężnego i wpływowego ośrodka toruńskiego, której jemu nie brakuje o dużym wsparciu moralnym kościoła i jego obywateli, w szczególności modlitewnym. Jako trafnego religijno-socjologicznego antidotum na obecny kryzys, o znamionach niezbywalnego na tę okoliczność rozwijającego się dynamicznie zdrowego ruchu obywatelskiego jednocześnie na szczęście.
Przeciętny Kowalski ma dość już pajaca, soc-postmodernisty Tuska.
Nadszedł czas na następny solidarny krok w tej sytuacji, by wreszcie można skończyć z nocną zmianą bis, blokującą ciąg dalszy transformacji ustrojowej w naszym kraju. Nocnej zmiany na usługach post-komunistów wspieraną przez zieloną ich odmianę na czele z Pawlakiem. Obłudnie mieniących się w imię rzekomej pseudo zdrowo rozsądkowej normalności. umiarkowanymi podstępnymi orfeuszami pacyfistycznie pojmowanej zgody narodowej, nie opartej na prawdzie i sprawiedliwości, rzeczywiście po chrześcijańsku postrzeganej a nie li tylko politycznie, w imię utrzymania się i trwania na scenie politycznej. Tak naprawdę są oni pomagierami i kontynuatorami zdezaktualizowanego i potępionego przecież soc-realizmu, podążającymi i kryjącymi się za plecami libertyńkiej PO. Soc-realizmu który jest wschodnim bliźniakiem zachodniego soc-postmodernizmu, uosobieniem rzekomego postępu i rozwoju, czym wielu zachłysnęło się u nas po przewrocie solidarnościowym.
Okazuje się, że to rak jaki toczy coraz bardziej obecną cywilizację, który ma szansę rozprzestrzenić się globalnie, chociażby przez w obecnym stanie struktury UE ewoluującej i wysługującej się wyraźnie swego rodzaju totalitaryzmowi. Jedynie słusznemu ateistycznemu kryterium prawdy wg. ideologii soc-postmodernizmu w syntezie z postkomunistycznym soc-realizmem tak naprawdę, aplikowanym poprzez wyraźne, mocne i zdecydowane lobby m. in. masońskie i inne o profilu kolokwialnie mówiąc lewackim wspierane obecnie na dodatek także walnie przez Obamę niestety.
Znane są przecież spotkania ich głównych przedstawicieli-lożystów m. in. ostatnio z Przewodniczącym PE J. Buzkiem.
UE tak, ale wsparta na ideologii i tradycji chrześcijańskiej trwającej od ponad dwóch tysiącleci, jako konsekwencja i gwarancja dalszego rozwoju naszej cywilizacji, ku ostatecznemu wyzwoleniu człowieka w Bożym akcie zbawienia wiecznego w Chrystusie zmartwychwstałym naturalnie, tj. naszym zmartwychwstaniu i życiu wiecznym. Amen.
Nie dajmy sobie wydrzeć, wytrącić z rąk przyłbicy jaką jest idea chrześcijańska w naszym marszu cywilizacyjnym tu na ziemi, na początek tej naszej polskiej ziemi za przyczyną Ducha Świętego, parafrazując za Błogosławionym Janem Pawłem II i prosząc go o wstawiennictwo w tejintencji przed Bogiem.
Inaczej UE grozi rychły upadek z czym mamy praktycznie do czynienia obecnie.


